|
Blog > Komentarze do wpisu
Ta pogoda mnie wykańcza. We wtorek złapało
mnie jakieś choróbsko. Myślałem, że to grypa, bo czułem się fatalnie. Ale
posiedziałem w domu przez dwa dni i już dochodzę do siebie. Jakby nie patrzeć,
do weekendu muszę wyzdrowieć. A nie znoszę leków. Więc biorę je tylko w
ostateczności. Wczoraj jakiś scorbolamid tylko wziąłem, a poza tym to herbatka
z cytryną i to wszystko. Oczywiście wiem, że wiele osób zaleca czosnek. Jednak
ja nigdy go nie jadłem i jeść nie zamierzam. Nawet kawałeczka wielkości łepka
od szpilki. Po prostu nie potrafiłbym tego połknąć. Działa na mnie jak na
wampiry ;) Takie siedzenie w domu nudzi mnie, więc zacząłem szukać sobie
zajęcia. Postanowiłem uczyć się angielskiego. Trochę żałuję, że nie
przykładałem się do tego w technikum i na studiach. No ale nic. Teraz mam
motywację, a nauka dla własnej przyjemności jest o wiele szybciej przyswajana
niż z przymusu. Tak więc liczę na, w miarę szybki, postęp. Pozdrawiam czwartek, 08 lutego 2007, ramirez_81
Komentarze
k_iza23
2007/02/08 10:27:28
Jeśli nie lubisz leków, to polecam podczas choroby pić rumianek, sam w sobie nie jest za smaczny, ale jak dodasz soku malinowego to wchodzi dobrze i pomaga.
2007/02/08 10:31:04
Zapomniałam dodać, abyś zdrowiał szybko i ubierał się ciepło, wiem, że faceci nie przepadają, za czapką i szalikiem, ale pogoda zdradliwa. Pozdrawiam ciepło, Iza.
|
|