Odskocznia od trudów codzienności
Blog > Komentarze do wpisu
« Starszy wpis
Nowszy wpis »

W sobotę odwiedził mnie kumpel, z którym pracowałem w Polsce a potem na Węgrzech. Okazało się, że przyjechał na badania. Spoko. Pytał, czemu nie chcę tam wrócić itd. Ale mówił, że też już go ta praca męczy i nie posiedzi tam za długo. Jeżeli ja już coś będę wiedział, to mam mu dać znać. Szczególnie, że teraz będę miał z nim lepszy kontakt. Przyniósł bowiem do mnie laptopa i poinstalowałem mu parę potrzebnych rzeczy. Między innymi komunikatory, ustawiłem Wi-Fi, i jeden program , który znaleźliśmy w niedziele. Służy on do dzwonienia na telefony stacjonarne za free. Byłem w szoku, że tak się da. Dzisiaj sam go testowałem. Jest naprawdę niezły. Szkoda, że gdy ja mieszkałem na Węgrzech, nie miał jeszcze laptopa, wtedy trzeba było kupę kasy na telefony do Polski wydawać. A teraz do jakiejś sieci bezprzewodowej się podłącza i może sobie klikać na gg, skąpe, albo dzięki nowemu programowi dzwonić do domu. Dzisiaj wieczorem Czarny pojechał z powrotem do Gyor. Jutro rano ma się na gg odezwać. Przynajmniej będę go mógł np. na kurniku w tysiąca ograć. A ja sprawdzając dziś nowy program zadzwoniłem do Kielc. Jednak po uprawnienia mam się zgłosić dopiero w następny poniedziałek. Mimo wszystko jutro dzwonię do Krakowa. Im szybciej się za to wezmę tym wcześniej wyjadę. Mam nadzieję. Od piątku siedzę w domu i walczę z chorobą. Jak jutro gdzieś nie wyjdę, to oszaleję. Ale w sumie, to gorączki już nie mam i ogólnie czuję się ok. Tak więc w końcu się ruszę na świeże powietrze. Pozdrawiam…

Ramirez_81

wtorek, 13 lutego 2007, ramirez_81
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »

; księga gości

Odejdę za lat: 46
Sprawdź długość życia!
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog